Od razu przepraszam za tak długi zastój, ale pisałam tamto opowiadanie o Billu, jeszcze pani od fizyki wymyśliła sobie sprawdzian powtórkowy z 1 klasy i połowy drugiej, to jutro mam sprawdzian z wodorotlenków... No tak się po prostu nazbierało tych rzeczy, że dopiero dziś wieczorem usiadłam i napisałam.
Mam nadzieję, że się spodoba!